Sensoplastyka©

Piątkowy poranek okazał się dziś u nas bardzo głośny, kolorowy i wesoły! Takie lubimy najbardziej! Pierwsi goście ciekawi Sensoplastyki© zawitali do nas już o 9:00. Salon i nasza zielona kanapa okazały się miejscem idealnym do przygotowań, bo strój musiał być oczywiście stosowny do okoliczności. Ci bardziej ciekawi podglądali Panią Asię, która rożne dziwa rozkładała na podłodze w sali tuż obok. Byli też tacy, który szerzej zbadali nową przestrzeń i tacy, którzy jeszcze przed zajęciami zostawili nam pamiątki na naszej kredowej tablicy :)

Miło nam było dziś powitać stałych bywalców i nowe uśmiechnięte buzie! Mieliśmy również dwóch najmłodszych uczestników, jednego, który smacznie spał w salonie i drugiego, który Sensoplastykę© poznawał będąc jeszcze w brzuchu mamy ;))

Żeby przełamać nieśmiałość zaczęliśmy od sprawdzonych już kolorowych makaronów i oczywiście mąki! Jedni badali, inni uważnie słuchali Pani prowadzącej i woleli się bacznie przyglądać! Jak się później okazało, kiedy do akcji wkroczyła kolorowa masa jogurtowa, nikt nie potrafił się jej oprzeć! W ruch poszły nie tylko talerze, miski i łyżki, ale ze stóp zniknęły i skarpetki! Mieliśmy nawet na sali małego, niebieskiego Smerfa! ;) Pani Asia mocno zapracowanym dzieciom się przyglądała i tłumaczyła cierpliwie Rodzicom, o co w tym całym bałaganie tak naprawdę chodzi! :)

Jedni wyszli bardziej lub mniej śpiący, w końcu praca była wymagająca – inni roześmiani, a wszyscy szczęśliwi i brudni! Krokodyle w łazience pilnowały kolejki, a mamy i tatusiowie dzielnie walczyli z resztami mąki na ubraniach!

Na do widzenia usłyszeliśmy: Było fajnie! Ale mąkę proszę Pani to ja mam nawet na nosie! :) Tata sprawę szybko wyjaśnił i usłyszeliśmy nawet nasze ulubione pa pa!

Dziękujemy wszystkim za obecność i do zobaczenia za tydzień!

0 Komentarze
mar 24, 2017 By Magda